Jak stary jest czowiek i gdzie s jego pocztki?
Close
Poka wyniki od 1 do 10 z 10
  1. #1
    Pe:
    Mczyzna
    Skd:
    Zgierz

    33
    2
    17

    Jak stary jest czowiek i gdzie s jego pocztki?

    No wanie kiedy pojawi si na ziemi pierwszy czowiek, jaka bya pierwsza cywilizacja ktra powstaa na Ziemi? Tu dotykamy ju bardzo pynnego i niebezpiecznego tematu, skd jestemy - kto stworzy Adama i Ew i jak jestemy starzy?

    Aby mc odpowiedzie sobie chocia na cz z tych pyta, trzeba podej do tematu na spokojnie i przynajmniej postara si oczyci umys z wszelkich dotychczasowych przekazw ktre wynielimy ze szkoy czy studiw. Jednak mity i legendy o dawnych cywilizacjach, takich jak Atlantyda czy Lemuria, nie wziy si znikd, zreszt nie byy to pierwsze cywilizacje jakie powstay na naszej planecie. Wiele jest przekazw, ladw i znalezisk dotyczcych pocztkw ziemskiej cywilizacji (nie koniecznie bya to cywilizacja ludzi, pierwsze cywilizacje tworzyli bowiem "bogowie" - a pami o tym przetrwaa w greckiej mitologii, ydowskim Talmudzie, chrzecijaskiej Biblii czy hinduskiej Mahabharacie.).

    Pokrtce mona jednak w pewien sposb uszeregowa nawet informacje dostpne w rdach archeologicznych i historycznych, czy w podaniach mitologicznych. Jeli pjdziemy tym tropem, pierwsz cywilizacj ziemsk bya cywilizacja hyperboreaska (od nazwy kontynentu jednego wiatowego kontynentu Hyperborei - powiadczonego po raz pierwszy w greckiej mitologii), ale kto j stworzy? Na to pytanie ju jest nam trudniej odpowiedzie.

    Mona stwierdzi i byli to przybysze z gincej planety Bakaratini. Francuski autor i czowiek ktry pono kontaktuje si z "UFO" - Michel Desmarquet pisze w swej ksice "Misja": "Dokadnie 1,350,000 lat temu przywdcy planety Bakaratini, znajdujcej si w konstelacji Centaura, postanowili po wielu naradach i ekspedycjach zwiadowczych wysa swoje statki z ludmi na planety Mars i Ziemia. Powd tego by bardzo prosty: ich planeta ozibiaa si od wntrza i w cigu 500 lat byaby nie do zamieszkania. Pomyleli wtedy, zupenie logicznie, aby ewakuowa swoich ludzi na modsz planet tej samej kategorii." Oczywicie mona to od razu wrzuci midzy bajki, jednak zastanwmy si czy w przyszoci ludzko nie postpi podobnie gdy w naszej galaktyce Soce zacznie gasn? (naukowcy przewiduj e stanie si to za jakie 5 milionw lat), wwczas niestety trzeba bdzie opuci nasz system planetarny i poszuka nowej Ziemi (oczywicie jeli ido tego czasu nie zdarzy si jaka "przykra niespodzianka", w postaci chociaby "wyrzucenia" naszego systemu sonecznego poza galaktyk - co rwnie brane jest pod uwag w krgach naukowych, bowiem znajdujemy si na "peryferiach" caego systemu galaktycznego).

    Desmarquet dalej pisze: "Bakaratini byli bardzo inteligentni i wysoko rozwinici. Czarna rasa o grubych wargach, paskich nosach i krccych si wosach – podobna bya do Murzynw obecnie yjcych na Ziemi. Ludzie ci zamieszkiwali planet Bakaratini od 8 mln. lat razem z ras t. Mwic cile, ta rasa, ktr obecnie na Ziemi okrelacie mianem Chiczykw, zamieszkiwaa Bakaratini 400 lat wczeniej od rasy czarnej. Obydwie te rasy byy wiadkami licznych rewolucji, ktre miay miejsce w owym czasie na ich planecie (...) Te z kolei razem z naturalnymi klskami wystpujcymi na planecie, przerzedzay szeregi w obu rasach. W kocu wybucha wojna nuklearna na tak skal, e caa planeta pogrya si w ciemnoci a temperatura opada do minus 40 stopni Celsjusza. Ludno bya niszczona nie tylko przez promieniowanie atomowe. Zimno i brak ywnoci dopeniay reszty (...) Ocalaa ludno, skadajca si z trzech grup czarnych i piciu grup tych, ocalaa w prywatnych a take w duych publicznych schronach. Rzecz jasna, e w czasie wojny chronia si wiksza liczba ludzi ni 235 – naprawd wynosia ona ponad 800 tys. Miesice spdzone w ciemnoci i intensywne zimno zmusio ich w kocu do szukania ratunku na zewntrz. Czarni zaryzykowali pierwsi. Nie znaleli prawie adnych drzew, adnych rolin, nie mwic ju o zwierztach. Grupa ktra wysza ze swoich schronw w grach –pierwsza zaznaa kanibalizmu. Brak ywnoci powodowa, e kiedy umierali najsabsi, pozostali ich jedli; w kocu, aby je musieli si nawzajem zabija. Bya to najgorsza katastrofa na ich planecie. Inna grupa znajdowaa si koo oceanu. Udao jej si przetrwa jedzc to, co jeszcze yo na planecie i nie ulego zbytniemu skaeniu, to jest: miczaki, niektre ryby i kraby. Mieli wci nieskaon wod pitn dziki bardzo sprytnym instalacjom umoliwiajcym wydobywanie wody, znajdujcej si niezwykle gboko. Oczywicie, wielu z tych ludzi wci umierao na skutek mierciononego promieniowania na planecie, oraz spoywania ryb, ktre ulegy radioaktywnemu skaeniu. Bardzo podobny bieg wydarze wystpi na terytorium tej rasy (...) W kocu miertelno spowodowana wojn zmalaa i populacja ludzi znw zacza wzrasta. Wszystko to wydarzyo si pomimo wielu ostrzee, jakie otrzymywali. Trzeba powiedzie, e zanim zupenie si wyniszczyli, zarwno czarna jak i ta rasa osigna bardzo wysoki poziom technologiczny. Ludziom yo si bardzo wygodnie. Pracowali w fabrykach, prywatnych i pastwowych firmach, biurach (...) Du wag przywizywali do pienidzy, ktre dla jednych oznaczay wadz, a dla drugich, tych mdrzejszych – wygodne ycie. Pracowali przecitnie 12 godzin w tygodniu. Tydzie na Bakaratini skada si z szeciu dni po 21 godzin. Bardziej ni duchowa pocigaa ich materialna strona istnienia. Jednoczenie pozwolili si wodzi za nos grupie politykw i biurokratw, dokadnie tak, jak to si dzieje obecnie na Ziemi. Przywdcy mamili masy czcz gadanin. Kierowani przez dz wadzy, pienidzy i wasn dum, 'prowadzili' cae narody do upadku. Stopniowo, dwie wielkie rasy zaczy czu do siebie zawi. Jak wiadomo, od zawici do nienawici tylko jeden krok. W kocu zaczli si tak nawzajem nienawidzi, e nastpia katastrofa. Posiadajc bardzo zaawansowan bro po obu stronach – wzajemnie si wyniszczyli (...) Rozmnaali si, nie zawsze 'udanie', poniewa na porzdku dziennym byy noworodki ze straszliwie znieksztaconymi gowami lub szpetnymi, ciekncymi ranami. Ludzie ci musieli ponie wszystkie skutki promieniowania atomowego na ich organizmy. Sto pidziesit lat pniej byo 190 tys. przedstawicieli czarnej rasy, wczajc w to mczyzn, kobiety i dzieci, i 85 tys. przedstawicieli rasy tej"

    Nastpnie kontynuuje: "Wszechwiat to jeden gigantyczny atom, i wszystko jest tego konsekwencj. Ciao skada si z atomw. Chodzi mi o to, e we wszystkich galaktykach jest tak samo – gdy tylko jaka planeta jest zamieszkana, to na pewnym etapie jej ewolucji ludzie odkrywaj atom – po raz pierwszy, lub na nowo (...) Wracajc do planety Bakaratini (...) Najpilniejsz potrzeb bya ywno. Nadal utrzymywali si przy yciu dziki produktom z morza, czasami tylko uciekali si do kanibalizmu aby zaspokoi tsknot za misem. Potrzebowali warzyw i rda misa. Warzywa, drzewa owocowe, zboe, zwierzta – jednym sowem wszystko, co jadalne, znikno z powierzchni planety. Pozostay tylko niejadalne roliny i krzewy w iloci ledwo wystarczajcej, aby uzupenia tlen w atmosferze. Zagad nuklearn na Bakaratini przetrwa gatunek owada podobnego do modliszki, ktry w wyniku samorzutnej mutacji spowodowanej przez promieniowanie atomowe, rozrs si do gigantycznych proporcji. Mierzy okoo omiu metrw wysokoci i sta si niezwykle niebezpieczny dla ludzi. W dodatku, owad ten, nie majc adnego naturalnego wroga, ktry by ogranicza jego populacj, szybko si rozmnaa (...) Wszyscy podlegamy Uniwersalnemu Prawu Wszechwiata, ktre obowizuje tak samo cile, jak prawo kontrolujce obroty planet wok ich soc. Jeeli kto popeni bd, musi ponie jego konsekwencje – natychmiast, za dziesi lat czy te za dziesi wiekw – za kady bd trzeba zapaci. Od czasu do czasu wolno nam, czy nawet powinnimy, wycign pomocn do, ale formalnie nie wolno nikomu 'robi za kogo innego pracy domowej' (...) Ludzie musieli zacz od zera (...) Po wykryciu gniazd gigantycznych modliszek, niszczyli je i w krtkim czasie zupenie wyginy (...) W kocu, po upywie kilkuset lat planeta wygldaa prawie tak samo, jak przed zagad nuklearn. Wszystko wygldao podobnie, z wyjtkiem miejsc gdzie powstay pustynie. Flora i fauna rozwijay si bujnie w miejscach, ktre mniej ucierpiay. Sto pidziesit tysicy lat pniej cywilizacja rozwina si znowu, ale tym razem nie tylko technologicznie: na szczcie ludzie zrozumieli nauczk i stopniowo osignli wysoki poziom psychiczny i duchowy. Dokonao si to u obydwu ras co spowodowao e czarni zawarli silne wizy przyjani z tymi (...) Wiele legend zapisano, aby przysze pokolenia dokadnie wiedziay, co wywoao nuklearn katastrof i jakie byy tego konsekwencje (...) Jednak ludzie zdawali sobie spraw, e w cigu 500 lat planeta nie bdzie si nadawa do zamieszkania. Wiedzc, e w galaktyce istniay inne planety, zamieszkane a take nadajce si do zamieszkania, mieszkacy Bakaratini zorganizowali jedn z najbardziej powanych wypraw badawczych. Dotarli w kocu do naszego systemu sonecznego. Odwiedzili najpierw Marsa, o ktrym wiedzieli, e by zamieszkany i ktry faktycznie by zamieszkany w tym czasie. Ludzie zamieszkujcy Marsa nie mieli adnej technologii, ale byli za to na wysokim poziomie rozwoju duchowego. Byli niskiego wzrostu, mierzyli pomidzy 120 a 150 centymetrw i przypominali Mongow. Tworzyli plemiona, ktre zamieszkiway w kamiennych chatach"

    Dalej Desmarquet przedstawia opis fauny i flory wczesnego Marsa: "Fauna na Marsie bya uboga. Spotka tam mona byo gatunek karowatej kozy, zwierzta przypominajce krliki, ale znacznie wiksze, kilka gatunkw szczura i najwiksze zwierz przypominajce bizona ale z gow tapira. Istniay te rne gatunki ptakw i trzy gatunki wy, z ktrych jeden by jadowity. Flora take bya uboga, drzewa nie przekraczay czterech metrw wysokoci. Mieli take jadaln traw, ktr mona by porwna do gryki. Bakaratinianie przeprowadzili swoje badania i szybko zdali sobie spraw, e Mars take ozibia si w tempie, ktre wskazywao, e nie bdzie si nadawa do zamieszkiwania w cigu najbliszych czterech do piciu tysicy lat. Zwierzt i rolin byo tylko tyle, e zaledwie wystarczao dla tych, co ju tam yli. Masowa emigracja z Bakaratini nie byaby w stanie si na Marsie wyywi. Poza tym planeta nie przypada im do gustu. Tak oto dwa statki skieroway si na Ziemi. Najpierw wyldoway tam, gdzie znajduje si obecnie Australia. Musz wyjani, e w tamtych czasach Australia, Nowa Gwinea, Indonezja i Malezja byy czci jednego kontynentu. W miejscu gdzie obecnie ley Tajlandia znajdowaa si cienina o szerokoci okoo 300 kilometrw. Wewntrz Australii byo wwczas morze, do ktrego dopywao kilka duych rzek. Ciekawa, urozmaicona fauna i flora bujnie si tam rozwijay. Biorc pod uwag wszystkie te czynniki, astronauci wybrali wanie ten kontynent na ich pierwsz baz imigracyjn. Dla cisoci musz doda, e czarna rasa wybraa Australi a ta rasa zamieszkaa tam, gdzie obecnie jest Birma; kraj obfitujcy w zwierzyn i rolinno. Rasa ta zorganizowaa bazy na wybrzeu przy Zatoce Bengalskiej, podczas gdy czarni zbudowali swoj pierwsz baz na brzegu Morza Wewntrznego w Australii. Dalsze bazy powstay pniej na terenie nalecym obecnie do Nowej Gwinei. Ich statki kosmiczne potrafiy si porusza z szybkoci wiksz od prdkoci wiata i zajo im okoo 50 ziemskich lat, by przywie 3,600,000 czarnych i t sam liczb przedstawicieli tej rasy na Ziemi. wiadczy to o doskonaym zrozumieniu i doskonaym powizaniu pomidzy dwoma rasami, ktre postanowiy przetrwa na nowej planecie i y w pokoju. Za obustronnym porozumieniem starzy i niedoni pozostali na Bakaratini. Bakaratinianie zbadali dokadnie ca planet Ziemi zanim zaoyli tu swe bazy i byli absolutnie przekonani, e przed ich przybyciem nie istnia tu aden lad istot ludzkich. Zdarzao im si czsto, e myleli, i odkryli ludzk form ycia, ale po dokadniejszym zbadaniu okazywao si, e by to tylko gatunek duych map. Grawitacja na Ziemi bya znacznie silniejsza ni na ich planecie i pocztkowo byo to dla nich niewygodne, ale w kocu obydwie rasy przystosoway si do tego bardzo dobrze. Do budowy miast i fabryk uywali pewnych niezwykle lekkich a zarazem bardzo wytrzymaych materiaw, ktre przywieli z Bakaratini"

    "(...) Wwczas przez Australi przechodzi rwnik. Ziemia obracaa si wok innej osi – peen obrt zajmowa jej 30 godzin i 12 minut a okrenie soca 280 takich dni. Klimat rwnikowy nie by wwczas taki jak dzi. Powietrze byo bardziej wilgotne, atmosfera Ziemi od tego czasu ulega zmianie. Stada olbrzymich zebr wdroway przez kraj w towarzystwie olbrzymich jadalnych ptakw, ktre nazywano 'dodo', bardzo duych jaguarw a take innych ptakw mierzcych prawie cztery metry wysokoci (...) W niektrych rzekach yy krokodyle dochodzce do 15 metrw dugoci i we o dugoci 25 do 30 metrw. Od czasu do czasu ywiy si one nowymi przybyszami. Flora i fauna na Ziemi bya w wikszoci zupenie inna ni na Bakaratini –zarwno pod wzgldem odywczym jak i ekologicznym. Zakadano liczne eksperymentalne farmy usiujc zaaklimatyzowa takie roliny jak sonecznik, kukurydz, pszenic, proso, tapiok i inne. Roliny te albo nie istniay na Ziemi w ogle albo wystpoway w formie pierwotnej, tak prymitywnej, e nie nadaway si do spoycia. Przywieziono take kozy i kangury, poniewa imigranci byli do nich przyzwyczajeni i na poprzedniej planecie spoywali ich miso w duych ilociach. Bardzo chcieli hodowa na Ziemi kangury pomimo duych trudnoci, jakie napotykali by je zaaklimatyzowa. Pasza dla nich stanowia jeden z gwnych problemw. Na Bakaratini kangury ywiy si doskona, wytrzyma na warunki rodowiska traw zwan arilu, ktrej zupenie nie znano na Ziemi. Ilekro Bakaratinianie prbowali j hodowa, gina atakowana przez miliony mikroskopijnych grzybkw. Doszo do tego, e kangury byy karmione, e tak powiem, z rki przez kilka dziesicioleci, a przystosoway si stopniowo do trawy ziemskiej. Czarna rasa bya bardzo wytrwaa i w kocu udao im si wyhodowa podobn traw, ale zajo to wiele czasu zanim nowa pasza zacza wystarcza kangurom w zupenoci. Znacznie pniej niektre roliny arilu si przyjy. Poniewa nie byo duo zwierzt, ktre by je jady, stopniowo zaczy si szerzy po caej Australii. Istniej one wci pod botaniczn nazw xanthorrhoea. Potocznie mwi si na nie 'czarne chopaki'. Trawa ta na Ziemi ronie wysza i grubsza ni na Bakaratini, ale jest to czsto spotykane zjawisko, gdy jaki gatunek sprowadza si z innych planet. Rolina ta jest obecnie jedn z rzadkich pozostaoci z tamtych odlegych czasw. Wystpuje ona tylko na terenie Australii razem z kangurami i wiadczy to o tym, e Bakaratinianie dugo przebywali w tej czci planety zanim zaczli szuka innych miejsc dla swoich kolonii." (CDN).



    XANTHORRHOEA AUSTRALIJSKA


  2. Pocztkujcy
    Awatar Augustus
    Pe: Mczyzna
    Skd: Zgierz
    33
    2
    17
    #2
    "Rasa ta osiedlia si w rejonie dzisiejszej Zatoki Bengalskiej, i w tym rejonie pozakadali swoje miasta i eksperymentalne farmy. To oni sprowadzili z Bakaratini kapust, saat, pietruszk, pasternak i kolender, oraz winie, banany i pszenic (w czym doszli do perfekcji), za czarni zaaklimatyzowali na Ziemi pomaracze. Jedynie ry by rolin rodzim ktr przybysze z Bakaratini znaleli na Ziemi, lecz i on zosta przez nich ulepszony (...) Na caym ldzie utworzono nowe bazy zarwno czarnych jak i tych, dziki ktrym kwita wzajemna wymiana handlowa (...) Pod wzgldem materialnym wiodo im si dobrze, ale nie zaniedbywali take budowania olbrzymich budowli, w ktrych gromadzili si by praktykowa swj kult. Wszyscy oni byli Tackionami, co oznacza e wszyscy oni mieli wiadomo reinkarnacji. Ich wiara przypominaa wiar dzisiejszych Lamaistw. Bardzo wiele podrowano pomidzy dwoma krajami, rasy poczyy nawet swoje siy aby dokadniej zbada wybrane obszary Ziemi. Pewnego razu mieszana grupa czarnych i tych ludzi wyldowaa na poudniu Afryki Ktry wwczas by czci jednego kontynentu owej Hyperborei), w miejscu ktry obecnie nosi nazw Przyldka Dobrej Nadziei. Afryka niewiele zmienia si od tamtych czasw - za wyjtkiem Sahary, pnocno-wschodniego obszaru i Morza Czerwonego, ktre wtedy nie istniao.

    W czasie gdy przeprowadzili ow ekspedycj, zamieszkiwali ju Ziemi od trzystu lat. W Afryce odkryli nowe gatunki zwiarzt, takie jak sonie, bawoy, oraz zupenie nowy owoc, ktrego nigdzie wczeniej nie spotkali - pomidor. Lecz nie by to taki sam pomidor jaki znamy dzisiaj. Kiedy go odkryli, by wielkoci bardzo maej porzeczki i by bardzo kwany. ci, majc ogromne dowiadczenie w tej dziedzinie, podjli si go ulepszy w cigu kilku nadchodzcych stuleci, tak jak to zrobili z ryem, a pomidor sta si owocem ktry znamy dzisiaj. Bakaratini byli bardzo zdziwieni kiedy odkryli w Afryce drzewo bananowe, ktre na pierwszy rzut oka wygldao jak to, ktre przywieli ze sob. Ale okazao si e nie musieli aowa woonego wysiku, poniewa afrykaski banan praktycznie nie nadawa si do spoycia i wypeniony by duymi pestkami. W skad afrykaskiej wyprawy wchodzio 50 czarnych i 50 ztych, ktrzy powrcili przywoc ze sob sonie, pomidory i wiele dzikich gsi, poniewa szybko zorientowali si e te ostatnie s miertelnymi wrogami wy. Nie wiedzieli niestety, e razem z nimi przywieli niebezpiecznego wirusa nazywanego obecnie "t febr". Wwczas doszo do prawdziwej katastrofy - miliony ludzi poumieray w bardzo krtkim czasie zanim ich medyczni specjalici si zorientowali, w jaki sposb choroba si szerzya.

    Poniewa przenosiy j gwnie komary, a ich liczba jest znacznie wiksza na obszarach o klimacie rwnikowym, gdzie nie wystpuje zima, zmniejszajca ich liczb, naturaln kolej rzeczy czarni w Australii ponieli najwiksze straty. Prawd powiedziawszy liczba ofiar wrd czarnych bya cztery razy wiksza ni wrd tych. Na Bakaratini ta rasa zawsze przewyszaa czarn w dziedzinie medycyny i patologii; niemniej jednak upyno wiele lat zanim odkryli lekarstwo na t plag, podczas ktrych setki tysicy ludzi zakoczyo swe ycie w strasznych mkach. Ostatecznie ci opracowali szczepionk, ktr natychmiast udostpnili czarnym – gest, ktry zacieni wizy przyjani pomidzy dwiema rasami (...) yjemy w tym Wszechwiecie po to, by si nauczy jak y, cierpie i umiera, ale take po to by jak najwicej rozwin si duchowo (...) Bakaratini pokonali wic plag tej febry i mocniej zakorzenili si na nowej planecie. Nie tylko Australia bya gsto zaludniona, ale rwnie obszar znany dzi jako Antarktyda – oczywicie w tamtych czasach jej klimat, z uwagi na pooenie geograficzne, by subtropikalny. W czasie gdy ta plaga zostaa opanowana czarni liczyli 795 milionw.

    Bakaratini stworzyli na Ziemi wasny system polityczny. W wyborach (przez podniesienie rki), wybierali lidera wioski, miasta czy regionu, prcz tego rwnie omiu przedstawicieli starszyzny, spord osb ktre najbardziej szanowano za ich mdro, zdrowy rozsdek, uczciwo i inteligencj. Nie wybierano nikogo ze wzgldu na posiadane bogactwo czy powizania rodzinne i wszyscy wybrani byli w wieku pomidzy 45 a 65 lat. Rol liderw miast i regionw (region obejmowa osiem wsi), byo negocjowanie z omioma przedstawicielami starszyzny. Rada omiu wybieraa (w tajnym gosowaniu, w ktrym przynajmniej siedem gosw musiao by "za") delegata, ktry reprezentowa ich na zjedzie Rady Stanu. Na przykad w Australii byo osiem stanw, z ktrych kady skada si z omiu miast lub regionw.Na zjazdach rady kadego stanu spotykao si omiu delegatw, z ktrych kady reprezentowa inne miasto bd region. W czasie debaty Rady Stanu, ktrej przewodniczy dowiadczony mdrzec, dyskutowano problemy dnia codziennego napotykane przez kady rzd: dostarczanie wody, sprawy szpitali, drg itd. Jeeli chodzi o drogi, to zarwno czarna jak i ta rasa uywaa bardzo lekkich pojazdw napdzanych przez silnik wodorowy, ktre unosiy si nad ziemi dziki systemowi opartemu na dziaaniu siy anty-magnetycznej i antygrawitacyjnej.

    Wracajc do systemu politycznego trzeba doda, e nie mieli niczego takiego jak "partia polityczna". Wszystko opierao si wycznie na ludziach o nieskaonej reputacji, ich uczciwoci i mdroci. Wielowiekowe dowiadczenie nauczyo ludzi, e zbudowanie trwaego porzdku wymagao dwch zotych rodkw: uczciwoci i dyscypliny. (...) Ich system sprawiedliwoci zbudowany by nastpujco: zodziej, ktremu udowodniono win, mia pitnowan rozpalonym elazem powierzchni rki, ktr si zwykle posugiwa. Tak wic praworczny zodziej mia przypalan praw rk. Kolejne wykroczenie koczyo si odciciem lewej rki. Ten zwyczaj zachowa si przez wieki i jeszcze do niedawna obowizywa u Arabw. Jeeli zodziej dalej krad, odcinano mu praw rk a na czole umieszczano nie dajcy si zetrze znak. Zodziej pozbawiony rk zdany by na ask rodziny i przechodniw, jeli chcia zdoby poywienie i wszystko inne. Jednak po znaku na czole ludzie wiedzieli, e to zodziej i ycie stawao si bardzo cikie. Ludzie woleli wic mier od ycia w takim upokorzeniu, nie trudno si domyle, e dziki temu przypadkw kradziey byo bardzo mao.

    Przypadkw morderstw te nie byo wiele. Podejrzanych mordercw lokowano osobno w specjalnym pomieszczeniu. Obok zasony umieszczano "czytacza myli". By to czowiek, ktry nie tylko posiada wrodzone umiejtnoci telepatyczne, ale take je nieustannie rozwija na jednym ze specjalnych uniwersytetw. Potrafi on przechwytywa myli domniemanego zabjcy. Jako rodek ostronoci uywano szeciu rnych "czytaczy myli". Tej samej procedury uywano wobec wiadkw po stronie oskaronej a take pozwanej w innym budynku lecym w pewnej odlegoci. Nie wymieniano adnych sw i w cigu nastpnych dwch dni powtarzano opisan powyej procedur, tym razem przez osiem godzin. Na czwarty dzie wszyscy "czytacze myli" oddawali swoje sprawozdania skadowi trzech sdziw, ktrzy brali oskaronych i wiadkw w ogie krzyowych pyta. Nie byo adnych adwokatw czy przysigych, ktrych mona by przekonywa. Sdziowie mieli przed sob wszystkie szczegy sytuacji i musieli by absolutnie pewni winy oskaronego. Musieli by pewni, poniewa kar zawsze bya tylko mier, lecz bya to mier straszna – morderca by rzucany ywcem na poarcie krokodylom. Gwat by uwaany za co jeszcze gorszego od morderstwa i kara bya jeszcze bardziej okrutna. Gwaciciela smarowano miodem i zakopywano do ramion w najbliszym ssiedztwie koloni mrwek. Czasami mier nastpowaa dopiero po dziesiciu czy dwunastu godzinach. Dziki takim praktykom wspczynnik przestpczoci u obydwu ras by niezwykle niski i z tego powodu wizienia nie byy potrzebne.


    (...) Ale wrmy do religii. Obie rasy wierzyy w reinkarnacj, ale ich wierzenia rniy si w szczegach, co ich czasami dzielio. Przywdcy religijni agitowali masy ludzi do rnych sekt, ktrymi sami kierowali. Podziay, ktre w konsekwencji nastpiy wrd czarnych, miay katastrofalne nastpstwa. W kocu, okoo 500,000 czarnych wyemigrowao w lad za swoimi przywdcami religijnymi do Afryki – tam gdzie obecnie ley Morze Czerwone. Nie istniao ono wwczas i ld by czci Afryki. Zaczli budowa wioski i miasta, ale porzucili opisany wczeniej system polityczny, ktry by uczciwy i skuteczny pod kadym wzgldem. Kler sam wybiera gowy pastwa, przez co przywdcy tacy stawali si mniej lub wicej marionetkami kierowanymi przez kler. Od tego czasu ludzie musieli zacz stawia czoo wielu problemom: korupcji, prostytucji, narkotykom i wszelkiego rodzaju niesprawiedliwociom. Jeeli chodzi o ras t, to jej spoeczestwo byo znakomicie zorganizowane i pomimo pewnych lekkich religijnych wypacze, ich kler nie mia nic do powiedzenia w sprawach pastwowych. yli w pokoju i w dostatku – cakiem inaczej od oderwanej czci czarnej rasy w Afryce.

    A co si tyczy ich uzbrojenia, to byo ono cakiem proste, prostota jest czsto duo lepsza od komplikacji i w tym przypadku zasada ta dziaaa znakomicie. Obie rasy przywiozy z sob to, co mona by nazwa "broni laserow". W kadym pastwie kontrol nad t broni sprawowaa specjalna grupa ludzi, ktra z kolei podlegaa przywdcy pastwa. Za obopln zgod, obydwie rasy wymieniy midzy sob 100 staych "obserwatorw". Obserwatorzy ci byli ambasadorami i dyplomatami swoich wasnych pastw a jednoczenie ich staa obecno gwarantowaa, e nie dochodzio do wycigu zbroje. System ten dziaa doskonale i utrzymano pokj przez 3550 lat. Grupie czarnych emigrujcych do Afryki, jako buntownikom, nie pozwolono wzi ze sob owej broni. Krok po kroku rozprzestrzeniali si oni po Afryce coraz bardziej, osiedlajc si na obszarze, ktry znany jest teraz jako pustynna Sahara. W tamtym czasie bya to bogata kraina o umiarkowanym klimacie, z bujn rolinnoci oraz wieloma gatunkami zwierzt. Na yczenie kleru pobudowano witynie. Aby zaspokoi swoj dz bogactwa i wadzy, kler wprowadzi wysokie podatki. Pord ludnoci, ktra nigdy przedtem nie zaznaa biedy, utworzyy si teraz dwie wyrane klasy: bardzo bogaci i bardzo biedni. Kler, jak rwnie ci co im pomagali wyzyskiwa biednych naleeli oczywicie do tej pierwszej klasy spoecznej.

    Religia staa si bawochwalstwem a ludzie zaczli oddawa cze kamiennym i drewnianym figurom, ktrym skadano ofiary. Wkrtce doszo do tego, e kapani zadali ofiar z ludzi. Od samego pocztku kiedy grupa czarnych si oddzielia, kler dokada wszelkich stara, aby trzyma ludzi w ciemnocie, na ile tylko byo to moliwe. Zmniejszajc stopniowo poziom ich rozwoju intelektualnego, duchowego i fizycznego, mogli lepiej nad nimi panowa. Religia ktr "rozwinli", nie miaa nic wsplnego z "kultem", ktry zapocztkowa ich odam i emigracj do Afryki; kontrola mas bya wic spraw zasadnicz. Uniwersalne Prawo Wszechwiata mwi jasno, e najwaniejszym obowizkiem czowieka, bez wzgldu na jakiej mieszka planecie, jest jego rozwj duchowy. Doprowadzajc cae spoeczestwo do upadku duchowego, trzymajc ludzi ciemnocie i zwodzc ich kamstwami – kler powanie naruszy to fundamentalne Prawo. Wwczas to ich najwikszy przywdca religijny mia bardzo dziwny sen, w owym nie usysza wiadomo od dziwnych sennym zmor: "Ofiary z ludzi musz si skoczy i spoeczestwo musi zawrci na Waciw Drog. Czowiek istnieje fizycznie wycznie po to, by rozwija si duchowo. To co robicie jest przeciwko Prawu Wszechwiata".

    Przywdca Kleru zosta tym przekazem straszliwie wstrznity. Nastpnego dnia zebra rad czonkw swojego kleru i opowiedzia im o swoim nie. Kilku spord nich oskaryo go o zdrad; inni podejrzewali uwid starczy, a jeszcze inni sdzili, e mia halucynacje. Ostatecznie, po wielu godzinach dyskusji 12 spord 15 czonkw kleru, ktrzy tworzyli rad stanu, uparo si eby zachowa religi w takiej formie, jak bya dotychczas. Twierdzili e ich ideaem byo trzyma kontrol nad narodem oraz szerzy wiar i strach przed 'mciwymi bogami', wmawiajc ludziom e duchowiestwo reprezentowao tych bogw na Ziemi. Nie uwierzyli ani w jedno sowo, ktre Przywdca Kleru usysza w swoim nie. Pewnej nocy, przyleciay nad ich pastwo dziwne obiekty, wygldajce jak wietliste kule i zatrzymay si na wysokoci 10 000 metrw. witynia razem ze witym Miastem byy pooone okoo jednego kilometra od miasta. Istoty ktre nadleciay, obudziy telepatycznie Przywdc Kleru oraz dwch jego pomocnikw, ktrzy go wczeniej poparli i spowodowali e poszli pieszo do piknego parku lecego ptora kilometra od witego Miasta. Wykorzystujc zjawisko zbiorowej halucynacji, doprowadzili do tego e strae otworzyy bramy i wypuciy winiw. Suba, wojsko i pozostali mieszkacy witego Miasta, wszyscy za wyjtkiem 12 upartych kapanw si ewakuowali. Natchnieni przez dziwne "wizje" na niebie ludzie pdzili na drugi koniec miasta. Na niebie wida byo skrzydlate postacie unoszce si wok olbrzymiej rozarzonej chmury, ktra rozwietlaa noc. Tak wic w bardzo krtkim czasie udao si sprawi owym istotom, e w witym Miecie zostao tylko 12 zych kapanw. Kiedy wszystko byo gotowe, "wietliste kule" kompletnie zniszczyy cae wite Miasto cznie ze wityni. Skay rozleciay si na kawaki a ciany zostay skruszone do wysokoci jednego metra, tak aby ich ruiny wiadczyy o konsekwencjach tego "grzechu" (swoj drog skd my to znamy, czyby Biblia nie mwia o zniszczeniu Sodomy i Gomory w bardzo podobny sposb?).

    Kim byli owi "dziwni najedzcy"? Zapewne byli to Lirianie, z systemu gwiezdnego Liry, ktry stanowi rodek, centrum Wszechwiata, za sami Lirianie byli pierwsz materialn ras we Wszechwiecie, powsta po "Rozszczepieniu wiadomoci" (niektrzy nazywaj to Wielkim Wybuchem, inni mwi po prostu o tym i Bg postanowi nauczy nas dowiadcza wszelkich cierpie i szanowa Mio z ktrej wszyscy pochodzimy, bowiem brak poznania cierpienia i nienawici, powodowaa i nie bylimy w stanie doceni tego czym tak naprawd jestemy, oraz wszechogarniajcej Boej Mioci. To jest naturalne zjawisko - pozbawiemi jakichkolwiek innych wzorcw, ktre moglibymy porwna z wasnymi, powoduje i uwaamy e nasze ycie jest jedyne i niepowtaalne i wszyscy musz y tak samo. Przykad: dzieci z sowieckich sierocicw, ktrym gdy pokazywano kartk z narysowanym domkiem, potem i zwierztkami, twierdzili e s to obwarowania wizienne, za sam budynek to rodzaj zony. Tak te byo z nami wczeniej, gdy jeszcze bylimy czci Boej Mioci).

    Mogli to rwnie by Weganie, ktrzy kiedy opucili Lir i osiedlili si w systemi galaktycznym Wegi (Wagi), spowodowao to pocztkowo wzajemn wrogo pomiedzy dwiema grupami tej samej rasy, co doprowadzio do wojny - z czasem jednak zarwno Lirianie jak i Weganie rozpoczli wzajemn wspprac w dziele "kreacji" Wszechwiata, tworzenia nowych ras i utrzymywania w nim porzdku, oraz denia do ponownego powrotu (ju na stae), do Boga, do Boej Mioci z ktrej wszyscy pochodzimy. Zatem zarwno Lirianie jak i Weganie zwani s we Wszechwiecie "Kreatorami" i "Opiekunami", bowiem tworz i chroni Wszechwiat (co ciekawe my wszyscy kiedy zaczynalimy nasz dug podr w tym materialnym Wszechwiecie wanie od najwyszych form - wanie od Lirian, ale poniewa we Wszechwiecie nie istnieje tylko ciga ewolucja, lecz zdarza si rwnie dewolucja, przeto z czasem spadlimy do form o wiele niszych np.: zwierzcych). Wracajc za do Bakaratinian.

    Nastpnie, aby ludzi podbudowa, odezwa si gos z chmury, ktry ostrzeg, e gniew Boga moe by straszliwy – duo gorszy ni widzieli, e powinni teraz sucha Przywdcy Kleru i i Now Drog, ktr on im pokae. Na koniec Przywdca Kleru stan przed ludem i przemwi. Wyjani nieszcznikom, e postpowa wczeniej niewaciwie i e teraz wane jest, aby wszyscy starali si poda Now Drog. Pomagali mu w tym dwaj kapani, ktrzy wczeniej go poparli. Czasami bywao ciko, ale pomagay im wspomnienia pamitnej nocy i strach przed interwencj, ktra skoczya si byskawicznym zniszczeniem witego Miasta i mierci zych kapanw. Trzeba te powiedzie, e wszyscy uwaali to "wydarzenie" za cud boy, poniewa spowodowao ono uwolnienie ponad 200 winiw, ktrzy mieli posuy za ofiar nastpnego dnia. Wszystkie szczegy tego wydarzenia zostay zanotowane przez pisarzy, ale legendy i opowieci o tych wydarzeniach przekazywane z biegiem wiekw ulegy znieksztaceniu. Nie mniej jednak, natychmiastowy efekt by taki, e wszystko si zmienio. Bogaci, ktrzy poprzednio brali udzia w wyzyskiwaniu ludzi, zaczli si obawia, e moe ich spotka los, podobny do tego ktry spotka upartych kapanw i wite Miasto. Stali si znacznie bardziej skromni i pomagali nowym przywdcom wprowadza niezbdne zmiany. Z upywem czasu spoeczestwo osigno stan harmonii i zadowolenia, przypominajcy sytuacj przed ich emigracj do Afryki.

    Skonni do wiejskiego raczej ni przemysowego czy te miejskiego trybu ycia, rozprzestrzenili si po caej Afryce z biegiem wiekw i w kocu ich ludno liczya kilka milionw. Miasta zaoono tylko na obszarze pooonym tam, gdzie ley teraz Morze Czerwone i u brzegw wielkiej rzeki, ktra pyna wtedy przez centrum Afryki (Nil?). Ludzie zdoali rozwin swoje umiejtnoci psychiczne w ogromnym stopniu. Wielu potrafio przemierza krtkie odlegoci lewitujc, a telepatia odzyskaa swoje znaczenie w spoeczestwie, stajc si zjawiskiem powszednim. Zdarzao si te czsto, e dolegliwoci fizyczne skutecznie leczono przykadajc donie. Przywrcono ponownie przyjazne stosunki z czarnymi mieszkajcymi w Australii i Nowej Gwinei, ktrzy odwiedzali ich regularnie swoimi "ognistymi wozami", jak nazywano statki kosmiczne uywane przez ich australijskich braci. Cz tej rasy, ktra ssiadowaa z Afryk, zacza emigrowa maymi grupkami do pnocnej Afryki. Byli oni zafascynowani opowieciami o 'przyjedzie Boga na Wozie Ognistym'. W taki oto sposb legendy zaczy opisywa interwencj Lirian". (CDN).

    Na razie tyle, z czasem opisz te i inne cywilizacje (no moe nie tak szczegowo), takie jak cywilizacja Mu na Lemurii, cywilizacja imperium atlantyckiego i inne pomniejsze jak Gor na Antarktydzie, imperium Yu, mocarstwo Ujgur, a wreszcie dojd do pierwszych ludzkich kultur - Sumeru, Egiptu, Chin oraz cywilizacji Ameryki rodkowej.


    Pozdrawiam.
    Ostatnio edytowane przez Augustus ; 30-08-2012 o 16:37

  3. Augustus otrzyma podzikowanie za ten post od uytkownika:

    Magneto (16-07-2014)

  4. Zbanowany
    Awatar szerakles
    Pe: Mczyzna
    Skd: szczecin
    457
    501
    378
    #3
    Fajna bajka niema co

  5. Wkrcony
    Awatar Mahadewa
    Pe: Mczyzna
    Skd: Polska
    452
    375
    587
    #4
    Cytat Zamieszczone przez Magneto Zobacz posta
    Nie jest to bajka ,zapewniam ,lecz fakt niezbity
    W sumie to wierz w istnienie ycia na innych planetach, ale dopki obcy nie wylduj na ziemi i oficjalnie si nie ujawni, wol nie wnika w tego typu opowieci jak powyej, by si przypadkiem kiedy nie okazao, e daem si nabi w butelk.
    Cytat Zamieszczone przez Magneto Zobacz posta
    sam czuj w sobie ducha obcej rasy
    te tak czasami czuj, by moe dlatego, e w poprzednich wcieleniach inkarnowaem si na innych planetach, a by moe raczej dlatego, e mam inne spojrzenie na rzeczywisto ni 99% naszej populacji. By moe ja dla nich jestem kosmit, ale oni dla mnie tak samo.
    Cytat Zamieszczone przez Magneto Zobacz posta
    i nie tylko ,bo fizycznie czuj wikszy ciar grawitacji ,ni kiedy
    U mnie si to zaczo, gdy skoczyem czterdziestk i z kadym rokiem ziemia bdzie mnie przyciga coraz mocniej, ale to tylko objaw starzenia si.
    Cytat Zamieszczone przez Magneto Zobacz posta
    a i oddychanie jest dla mnie jakie dziwne,ni do niedawna ,jakby powietrze byo dla mnie nieco za gste
    Ja tak mam, jak si przeprowadziem ze wsi do miasta, taki tu ruch i w ogle, ciko mi si tu oddycha. Wszystko da si jako racjonalnie wytumaczy. Nie znaczy to, e uwaam powysze opowiadania za fikcj, ale dopki nie ma na to dowodw, nie warto temu powica uwagi, eby na koniec ycia si nie okazao, e zmarnowalimy je na uganianiem si za iluzj, cho chcc nie chcc, i tak to robimy, wikszo z tego za czym biegamy wydaje si by bez znaczenia.

  6. Mahadewa otrzyma podzikowanie za ten post od uytkownika:

    Magneto (19-07-2014)

  7. Zbanowany
    Awatar Magneto
    Pe: Mczyzna
    Skd: Wszechwiat Rwnolegy -Absolut .
    501
    413
    17
    #5
    Jako e jestem reinkarnujcym mieszkacem planety G-38 ,Enki ,opowiem jak to byo ,moja planeta uilega zagadzie w wyniku zderze planetarnych w kosmosie ,i narodzia si ze wszystkich planet ,jedna planeta ziemia , inkarnujc ,.spadem do morza jako py kosmiczny /zarodek ,rozmnoyem si jako ryba i yem sobie tak miliardy lat , w kocu wyszedem na ld , przybierajc ludzk posta .

    Pocztek nie ma Koca ,bo nastpuje nowy Pocztek - Star Age (Mitologia ,Chrzecijastwo ,Era Ryb ) ,New Age ( Nowa Era Duchowa




    Lecz z czasem czci ludzkoci zacza si nudzi taka beztroska ,bowiem kady z nich rni si w swej naturze wewntrznej /pod wzgldem charakteru .
    1. Jedni byli dobrzy ,peni ciepa ,mioci ,szacunku jeden dla kadego , cierpliwi ,opiekuczy , mdrzy , pracowici ,zaradni , empatyczni (wraliwi emocjonalnie /sensytywni psychicznie ,wspodczuwajcy emocjonalnie ) , kreatywni , o duszy twrczej ,oraz dysponowali wraliwszymi zmysami parapsychicznymi /paranormalnymi - empatia ,telepatia ,jasnowidzenie ,mediumizm -spirytualny ,mistycyzm -teologiczny /naukowy ( tzw, dodatkowy 6-sty zmys Duchowy /Boski /Nadprzyrodzony , odziedziczony po swoich przodach z innych planet ), mona powiedzie e byli ludmi doskonaymi ,bez wad charakteru ,krysztaowo czyci wewntrznie .
    2. Druga grupa ludzi za ,rnia si znaczco ,od pierwszej grupy,cechami charakteru ,sw wewntrzn natur ,byli to ludzie gupi ,ciemni ,proci ,zacofani ,li ,egoistyczni ,bez wraliwoci emocjonalnej , itp. i yjc tak razem jaki czas ,z latami zaczy te cechy charakteru i umysu = geny (poprzez stosunki seksualne , mczyzn z kobietami ,spojrzenia ,gesty ,rozmow , dotyk , itp ) .
    i tak wsplner cvechy zbiorowe ,wszystkich ludzi na tym kontynencie , zaczy si ze sob miesza si nawzajem , jak w alchemicznym kotle ,i stopniowo zaczy si zatraca dobre cechy u tych pierwszych ,pierwsi nauczeni dowiadczeniem ,zaczli czu znaczce spadki swej energii yciowej /witalnej .
    Wic postanowili si odseparowa ,chodzili tak w poszukiwaniu jakiego dobrego miejsca dla siebie , w kocu znaleli adne miejsce pustynne , ma wysepk z wod , wic osiedlili si tam ,zaczli uprawia ziemi , zasadzili roliny ,drzewa ,kwiaty , wybudowali sobie domy ,i po latach stworzyli ogrd ktry nazwali Eden -czyli Raj .
    Nawet nie wiedzieli kiedy ,i odzyskali swe utracone dawno siy ,sw energi parapsychiczn /duchow ,dziki ,ktrej atwiej im byo zastpi prace fizyczne , swoich rk i obdarowywa siebie nawzajem dobrem , szacunkiem i mioci .
    Zawsze by tam kto starszy ,mdrzejszy i bardziej dowiadczony ,taki opiekun duchowy grupy /spoecznoci ,do ktrego zawsze kto mg si zwrci o pomoc i rad ,nawet w najtrudniejszej sprawie .
    Lecz z czasem rosa potga tych pierwszych ,zych ludzi ,ktrzy z chwil gdy przejli te dobre cechy ,ludzi drugiej grupy ,zaczli by coraz gorsi ,bardziej egoistyczni ,materialistyczni ,interesowni ,zachanni ,zaborczy , coraz bardziej pyszni i dumni /samo-zadowoleni z posiadania swych wyjtkowych cech ,rosa w nich pycha ,egoizm ,duma i zazdro .
    Zaczli zagarnia mienie jeden ,drugiemu ,kama ,oszukiwa ,oczernia siebie nawzajem ,nawet niewinnenu si oberwao ,a przy pomocy swoich parapsychicznych zmysw ,mogli nawet szkodzi sobie nawzajem nawet na odlego , dochodzio nawet do morderstw ,gwatw ,wic cz z nich ucieka ,znalazszy tamtych ludzi dobrych ,lecz zo tych zych ludzi i tak ju byo zakorzenione w genach ,lecz jaki czas byo stumione ,gdy wzajemna mio i dobro tamtejszej spoecznoci Edenu ( zbiorowa energia psychiczna /duchowa ludzi ),potrafia ... C .D.N.


  8. Zbanowany
    Awatar Magneto
    Pe: Mczyzna
    Skd: Wszechwiat Rwnolegy -Absolut .
    501
    413
    17
    #6
    C.D. - potem ,po wielu pokoleniach pojawi si Jezus Chrystus i Adolf Hitler , obaj interesowali si tym samym , lecz w cakiem innych kierunkach poszy ich zainteresowania - Jezus Ch. dysponowa magi wysok ,uzdrawiajc ,bia , Bosk , a Adolf H. dysponowa magi nisk ,szkodzc i niszczc ,czarn ,diabelsk /demoniczn , i tak dobro i zo inkarnuje od pokole , z ycia poprzez mier ,do nastpnego ycia .wcielajc si z ciaa do ciaa .

  9. Zbanowany
    Awatar Magneto
    Pe: Mczyzna
    Skd: Wszechwiat Rwnolegy -Absolut .
    501
    413
    17
    #7
    Poniewa czowiek nosi w sobie ca histori ludzkoci w swej gbi psychiznej ,- https://pl.wikipedia.org/wiki/Nie%C5...C4%87_zbiorowa

    Lub zakodowan wswych genach duchowych /umysowych ,przenoszonych z pokolenia ,na pokolenie - https://pl.wikipedia.org/wiki/Mem ,za pomoc genw biologicznych (nasienia /spermy mskiej )

    Albo te zakodowan pami przodkw ,w swoich komrkach nerwowych - https://globalneprzebudzenie.wordpre...k-je-uzdrowic/

  10. Zbanowany
    Awatar Magneto
    Pe: Mczyzna
    Skd: Wszechwiat Rwnolegy -Absolut .
    501
    413
    17
    #8
    Cytat Zamieszczone przez Magneto Zobacz posta
    Jako e jestem reinkarnujcym mieszkacem planety G-38 ,Enki ,opowiem jak to byo ,moja planeta uilega zagadzie w wyniku zderze planetarnych w kosmosie ,i narodzia si ze wszystkich planet ,jedna planeta ziemia , inkarnujc ,.spadem do morza jako py kosmiczny /zarodek ,rozmnoyem si jako ryba i yem sobie tak miliardy lat , w kocu wyszedem na ld , przybierajc ludzk posta .

    Pocztek nie ma Koca ,bo nastpuje nowy Pocztek - Star Age (Mitologia ,Chrzecijastwo ,Era Ryb ) ,New Age ( Nowa Era Duchowa




    Lecz z czasem czci ludzkoci zacza si nudzi taka beztroska ,bowiem kady z nich rni si w swej naturze wewntrznej /pod wzgldem charakteru .
    1. Jedni byli dobrzy ,peni ciepa ,mioci ,szacunku jeden dla kadego , cierpliwi ,opiekuczy , mdrzy , pracowici ,zaradni , empatyczni (wraliwi emocjonalnie /sensytywni psychicznie ,wspodczuwajcy emocjonalnie ) , kreatywni , o duszy twrczej ,oraz dysponowali wraliwszymi zmysami parapsychicznymi /paranormalnymi - empatia ,telepatia ,jasnowidzenie ,mediumizm -spirytualny ,mistycyzm -teologiczny /naukowy ( tzw, dodatkowy 6-sty zmys Duchowy /Boski /Nadprzyrodzony , odziedziczony po swoich przodach z innych planet ), mona powiedzie e byli ludmi doskonaymi ,bez wad charakteru ,krysztaowo czyci wewntrznie .
    2. Druga grupa ludzi za ,rnia si znaczco ,od pierwszej grupy,cechami charakteru ,sw wewntrzn natur ,byli to ludzie gupi ,ciemni ,proci ,zacofani ,li ,egoistyczni ,bez wraliwoci emocjonalnej , itp. i yjc tak razem jaki czas ,z latami zaczy te cechy charakteru i umysu = geny (poprzez stosunki seksualne , mczyzn z kobietami ,spojrzenia ,gesty ,rozmow , dotyk , itp ) .
    i tak wsplner cvechy zbiorowe ,wszystkich ludzi na tym kontynencie , zaczy si ze sob miesza si nawzajem , jak w alchemicznym kotle ,i stopniowo zaczy si zatraca dobre cechy u tych pierwszych ,pierwsi nauczeni dowiadczeniem ,zaczli czu znaczce spadki swej energii yciowej /witalnej .
    Wic postanowili si odseparowa ,chodzili tak w poszukiwaniu jakiego dobrego miejsca dla siebie , w kocu znaleli adne miejsce pustynne , ma wysepk z wod , wic osiedlili si tam ,zaczli uprawia ziemi , zasadzili roliny ,drzewa ,kwiaty , wybudowali sobie domy ,i po latach stworzyli ogrd ktry nazwali Eden -czyli Raj .
    Nawet nie wiedzieli kiedy ,i odzyskali swe utracone dawno siy ,sw energi parapsychiczn /duchow ,dziki ,ktrej atwiej im byo zastpi prace fizyczne , swoich rk i obdarowywa siebie nawzajem dobrem , szacunkiem i mioci .
    Zawsze by tam kto starszy ,mdrzejszy i bardziej dowiadczony ,taki opiekun duchowy grupy /spoecznoci ,do ktrego zawsze kto mg si zwrci o pomoc i rad ,nawet w najtrudniejszej sprawie .
    Lecz z czasem rosa potga tych pierwszych ,zych ludzi ,ktrzy z chwil gdy przejli te dobre cechy ,ludzi drugiej grupy ,zaczli by coraz gorsi ,bardziej egoistyczni ,materialistyczni ,interesowni ,zachanni ,zaborczy , coraz bardziej pyszni i dumni /samo-zadowoleni z posiadania swych wyjtkowych cech ,rosa w nich pycha ,egoizm ,duma i zazdro .
    Zaczli zagarnia mienie jeden ,drugiemu ,kama ,oszukiwa ,oczernia siebie nawzajem ,nawet niewinnenu si oberwao ,a przy pomocy swoich parapsychicznych zmysw ,mogli nawet szkodzi sobie nawzajem nawet na odlego , dochodzio nawet do morderstw ,gwatw ,wic cz z nich ucieka ,znalazszy tamtych ludzi dobrych ,lecz zo tych zych ludzi i tak ju byo zakorzenione w genach ,lecz jaki czas byo stumione ,gdy wzajemna mio i dobro tamtejszej spoecznoci Edenu ( zbiorowa energia psychiczna /duchowa ludzi ),potrafia ... C .D.N.

    C.D. Zbiorowa Energia Psychiczna /Parapsychiczna /Duchowa /Magiczna /Seksualna / Boska /Umysowa - Niewiadoma u wszystkich ludzi , potrafia w sposb telepatyczny , w sposb niewidzialny oddziaywa na siebie na wzajem ,nawet na odlego ,na jednych pozytywnie ,na innych negatywnie , jedni ludzie czuli si lepiej ,inni gorzej ,niekturzy nawet nie mieli pojcia co si dzieje , brali to za przypadek ,szczliwy los , traf , fatum , pech ,lub oddziaywanie jakich si wyszych .

    Z czasem ,gdy ,mieli wicej dowiadczenia z owymi energiami i wzajemnym oddziaywaniem na siebie nawzajem (tzw. sie matriksa ) ,ci li ludzie ludzie u ktrych wzrosa intuicja ,empatia i wewntrzna wraliwo emocjonalno-psychiczna = mediumizm /spirytualny ,mistycyzm/teologiczny i jasnowidzenie /wizjonerstwo/'proroctwo ( tzw .owiecenie ,przebudzenie duchowe ) .

    li ,Egoistyczni I Gupi Ludzie zaczli telepatycznie ,podwiadomie wpywa na tych Dobrych ,Mdrych I Niewinnych Ludzi , kradnc im stopniowo energi mentaln i yciow (tzw .wysysali jak wampiry psycho-duchowe ,emocjonalno-energetyczne ,zodzieje i pasoyty astralne ) , z czasem klonowali samych siebie ,w sposb paranormalny , twoc wiele sobie podobnych -duchowo -sobowturw eterycznych , tzw. kopii energetycznych .

    I taka wojna psychtroniczna trwaa wiele lat ,nie byo si gdzie ukry nawet , to by jeden wielki chaos ,w kocu i ci dobrzy stali si rwnie li , w wyniku tego wszystkiego doprowadzili do wielkiej katastrofy ekologicznej ,i potopu swdego kontynrentu ,uratowaem si tylko ja ,gdy wielka bya moja wiara w opiek i moc ,mojego opiekuna duchowego -Boga Stwrcy , i tak reinkarnuj od wiekw i poszukuj spokojnej przystani .
    Ostatnio edytowane przez Magneto ; 22-11-2016 o 03:08

  11. Zbanowany
    Awatar Magneto
    Pe: Mczyzna
    Skd: Wszechwiat Rwnolegy -Absolut .
    501
    413
    17
    #9
    Poartowali my sobie ,teraz powanie ,bo jak mwi psychologia -pofantazjuj sobie , ale realistycznie i konstruktywnie ,nie eby twoje fantazje i wyobraenia przerodziy si w fanatyzm religijny ,a paranoje twoje zdominoway twj wiat -psychiczny / duchowy / umysowy .

    Czowiek to dusza wcielona w ciao materialne ,to niematerialna czstka /iskra Boska ,Czowiek to duch wieczny czasem ,ktrego Bogiem si nazywa , i ktry powsta z nicoci , czyli Czowiek to kreacja Umysu Uniwersalnego zwanego Bogiem, ktry nie ma pocztku i koca ,gdy Bg to kreacja umysu Ludzkiego /Boskiego , czyli w co wierzsz / o czym mylisz ,to kreujesz /stwarzasz w umyle swoim .

  12. Zbanowany
    Awatar Magneto
    Pe: Mczyzna
    Skd: Wszechwiat Rwnolegy -Absolut .
    501
    413
    17
    #10
    Czyli czowiek jest tak stary ,na ile i jak si czuje ,duchowo/umysowo ,a nie , metryka i biologia decyduj o dojrzaoci czowieka .

Informacje o wtku

Uytkownicy przegldajcy ten wtek

Aktualnie 1 uytkownik(w) przeglda ten wtek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 goci)

Tagi dla tego wtku