Transsubstancjacja - Kanibalizm w Chrześcijaństwie?
Close
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. #1
    Płeć:
    Mężczyzna
    Skąd:
    Wszędzie

    466
    119
    246

    Transsubstancjacja - Kanibalizm w Chrześcijaństwie?

    Dogmat o Transsubstancjacji wprowadzony na soborze Laterańskim (1215) i potwierdzony na Trydenckim, dotyczy eucharystii. Jak twierdzi ta teoria podczas eucharystii dochodzi do przemiany chleba w ciało i wina w krew. W czasie Komunii świętej spożywamy to ciało i pijemy jego krew. Wielu chrześcijan odrzuca oskarżenia o kanibalizm twierdząc że Ciało i krew Chrystusa jest obecna tylko symbolicznie. Jednak poznajmy stanowisko kościoła:

    "Jeżeli ktokolwiek zaprzeczy, że ciało i krew razem z duszą i Bóstwem naszego Pana Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus są prawdziwe, rzeczywiście i cieleśnie obecnie w sakramencie Przenajświętszej Eucharystii i jeżeli twierdzi, że jest On tam tylko w sposób symboliczny – to niech będzie przeklęty!"

    Inna wersja tego kanonu: "Jeśli ktoś przeczy temu, że w Najśw. Sakramencie Eucharystii zawarte są prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie ciało i krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus, i twierdzi, że tam jest tylko jako w znaku, obrazie lub poprzez swoją moc - niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych."

    Kanony Soboru Trydenckiego.

    http://www.tradycja.koc.pl/CcT_Najsw_Sakr.html

    I jeszcze jeden Kanon:
    Kan. 8. Jeśli ktoś twierdzi, że Chrystusa podawanego w Eucharystii pożywa się tylko duchowo, a nie sakramentalnie także i rzeczywiście - n.b.w.


    Moim zdaniem więc jest to kanibalizm. A co Wy o tym sądzicie?
    Ostatnio edytowane przez ryba969 ; 04-05-2011 o 10:38 Powód: Jeszcze jeden kanon.

  2. Słońce
    Gość
    #2
    w takim ujęciu masz rację
    ale tylko jesli sie trzymac dokladnie litery tego kanonu

    tak mysle :eee


    Konkretnie to są trzy kanony a nie dwie wersje jednego kanonu

    KANON I: "Jeżeli ktokolwiek zaprzeczy, że ciało i krew razem z duszą i Bóstwem naszego Pana Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus są prawdziwe, rzeczywiste i cieleśnie obecne w sakramencie Przenajświętszej Eucharystii i jeżeli twierdzi, że jest On tam tylko w sposób symboliczny — to niech będzie przeklęty!"
    KANON II: "Jeżeli ktokolwiek będzie twierdził, że materia chleba i wina pozostaje w sakramencie Przenajświętszej Eucharystii razem z ciałem i krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa… — niech będzie przeklęty!"
    KANON IV: "Jeżeli ktokolwiek będzie twierdził, że Chrystus — jednorodzony Syn Boga nie powinien być czczony w świętym sakramencie Eucharystii i publicznie uwielbiony (w Latrii), i że nie należy Mu oddawać czci w zewnętrznych, uroczystych procesjach zgodnie z chwalebnymi i powszechnymi obrzędami i zwyczajami Kościoła Świętego, i że uwielbiający Go są bałwochwalcami — niech będzie przeklęty!"
    na IV Soborze Laterańskim w 1215 r. została ona oficjalnie sformułowana i kanonizowana przez papieża Innocentego III jako dogmat czyli coś niepodważalnego

    "Wyznaję także, iż nawet pod jedną tylko postacią przyjmujemy całego i nie umniejszonego Chrystusa".
    Czyli w każdym opłatku i w każdej kropli krwi jest CAŁY Jezus.

    Ktoś kto twierdzi inaczej
    "Jeżeli ktokolwiek będzie twierdził, że w Mszy nie jest ofiarowana Bogu prawdziwa ofiara, lub że to, co jest ofiarowane, to nic innego jak tylko Chrystus podany do zjedzenia, to niech będzie wyklęty".
    Papież Jan XXIII oświadczył:
    "Przyjmuję w całej rozciągłości wszystko, co zostało postanowione i ogłoszone na Soborze Trydenckim".
    Mozna by rzecz, że to kapłan włada nad Bogiem, bo tylko kapłan może wg dogmatów ucieleśnić Boga w monstrancji...
    Francuski święty katolicki J.B.N. Vianncy rzekł:
    "Tam, gdzie nie ma księdza, tam nie ma ofiary, a tam gdzie nie ma ofiary, tam nie ma religii… bez księdza śmierć i cierpienie naszego Pana nie przyniosłoby nam żadnych korzyści… widzicie więc, jaką moc ma ksiądz! Przez jedno słowo wypowiedziane przez siebie, przemienia on kawałek chleba w Boga! Jest to większe dokonanie niż stworzenie świata".
    a to już jest nienormalne.... te dogmaty nadal obowiązują

    "Stosując w odniesieniu do dogmatu o Eucharystii określone kryteria, musimy stwierdzić, że w czasie przeistoczenia za sprawą słów Chrystusa, cała substancja chleba i wina przemienia się w Ciało i Krew Pańską. Tym samym protony, neutrony i elektrony wchodzące w skład zakonserwowanej materii, jej atomy, cząstki, jony, zespoły molekularne, mikrokryształy — słowem całość składników, z których składa się chleb i wino, przestaje istnieć, przekształcając się w Ciało i Krew Chrystusa. Pozostają natomiast wszystkie formy zewnętrzne charakterystyczne dla tych substancji: rozmiar, masa, ładunki elektryczne wraz ze związaną z tym całą aktualną i potencjalna energią magnetyczną, elektryczna i tym samym wszystkie efekty optyczne, akustyczne, termodynamiczne, elektromagnetyczne, które te siły mogą wytworzyć. Wszystko to razem stanowi cechy eucharystyczne, czyli całość zjawisk bezpośrednio eksperymentalnych…".
    Gregorianum(lipiec 1957 r., tłum. Z. Morawski).
    Fajnie prawda?
    Ponoc teologowie od 12 wieku kłocą się czy przemiana zachodzi w momencie powiedzenia "Oto ciało moje" czy w momencie powiedzenia "Oto jest krew moja"

    Dogmaty i kanony mówią, że gdy w to nie wierzymy to Bóg wrzuca nas na dno piekła - ciekawe bo to ludzie sobie to wymyslili, ludzie chcą zawładnąć Bogiem i mało tego w Jego usta i czyny wkładają karę dla nas...

    Spożywanie Boga pochodzi juz ze starożytności a katolicy sobie to tylko przyswoili.

    Dla mnie to wszystko jest obraza Boga i blużnierstwem kleru sądzącego, że mają władzę nad Bogiem.

  3. Słońce otrzymał podziękowanie za ten post od użytkownika:

    ryba969 (04-05-2011)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Tagi dla tego wątku