Tolerancja Religijna - Moje przeżycia. - Strona 3
Close
Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3
Pokaż wyniki od 21 do 23 z 23
  1. #21
    Początkujący

    Status
    Offline
    Dołączył
    15 May 2012
    Lokalizacja
    kraków
    Posty
    7
    Podziękował(a)
    0
    Dostał(a) 4 podziękowań za 4 postów
    Punkty reputacji
    14
    Siła reputacji
    130

    Odp: Tolerancja Religijna - Moje przeżycia.

    Witam,
    Moje spostrzeżenia są takie, że ludzie tak naprawdę boją się tego co nieznane. Ten co ma inne zdanie jest wytykany palcami. Gorliwi katolicy myślą tak jak księża nakazują (miłość, tolerancja wobec bliźnich itd). Jednak każdy człowiek ma osobowość i w jakiś sposób został mentalnie ukształtowany od dzieciństwa. Jeżeli rodzice naszych rodziców, a nasi rodzice nam nie wpoili pewnych zachowań i myślenia odbiegającego (nazwijmy to) od powszechnie wygłaszanych/stosowanych norm, jak również nie wyciągamy wniosków z naszych osobistych doświadczeń życiowych (czy się uczymy na błędach, czy nie, czy jesteśmy elastyczni w myśleniu i zmianie swoich osobowości i przyzwyczajeń), to nie ma się co dziwić ludzie postępują jak konie z klapkami na oczach. Wcale to jednak nie oznacza, że ludzie są źli, oni po prostu są życiowo niedojrzali.

  2. asiula otrzymał podziękowanie za ten post od użytkownika:

    Darayavahuš (21-05-2012)

  3. #22
    Awatar K. Victoria A.
    Zaawansowany

    Status
    Offline
    Dołączył
    08 May 2011
    Wiek
    21
    Posty
    359
    Podziękował(a)
    52
    Dostał(a) 178 podziękowań za 122 postów
    Wpisów
    1
    Punkty reputacji
    210
    Siła reputacji
    238

    Odp: Tolerancja Religijna - Moje przeżycia.

    Nie mnie oceniać w co kto wierzy i jego wiarę. Bóg jest jeden, co nie znaczy, że każdy nie ma prawa wierzyć w co mu się żywnie podoba. Nic mi do tego, co ktoś uważa za słuszne, jeśli nikogo tym w żaden sposób nie krzywdzi. Jeśli o coś pytam, to tylko przez ciekawość. Jeśli ktoś pyta, radzę zgodnie z moim sumieniem. Myślę, że nadmierna ekspansywność w kwestiach religijnych jest co najmniej w złym guście, bo jak głosi jedna z polskich maksym "Każdy jest kowalem swojego losu".
    Byle z Fantazją!!

  4. #23
    Wkręcony

    Status
    Offline
    Dołączył
    02 May 2012
    Lokalizacja
    tutaj
    Posty
    168
    Podziękował(a)
    141
    Dostał(a) 163 podziękowań za 112 postów
    Punkty reputacji
    898
    Siła reputacji
    236

    Odp: Tolerancja Religijna - Moje przeżycia.

    Mimo że poniższy post nie odnosi się wprost do tematu „Tolerancja religijna – moje przeżycia” – nie znalazłam miejsca na forum, w którym pasowałby bardziej niż tutaj.

    Na początku pragnę przypomnieć, iż według Wikipedii słowo ” tolerancja - nie oznacza akceptacji czyjegoś zachowania czy poglądów. Wręcz przeciwnie, tolerancja to poszanowanie czyichś zachowań lub poglądów, mimo że nam się one nie podobają. Tolerancja jest postawą, która umożliwia otwartą dyskusję (…) Tolerancja uznawana jest za podstawę społeczeństwa otwartego i demokracji. Tolerancja ma też granice: dotyczy to postaw, które sprzeciwiają się tolerancji”.


    W powyższych postach często słychać wypowiedzi pełne żalu, że ktoś śmiał głośno wypowiedzieć skąd inąd odmienne zdanie, zachwiać równowagę i rzeczywiście „ nie zbierać z nami”. Ponad to nieustannie przeplatają się sformułowania, że oto komuś jest lżej, bo przecież stoi za nim większość (osobiście nie wiem, jak odnieść się do takiej dedukcji, ale ok. – przyjmuję bez słowa). Otóż wydaje się, że oprócz tego, iż wcale nie musi być lżej, ponieważ wiele religii - wykładni człowieka - przez wieki przyczyniło się do pomniejszenia prawdziwego wizerunku Boga (każdy szuka i już trudno), to ponad to odnoszenie się do rzekomej „mniejszości” jest po prostu błędne.

    Dzisiaj z wielu względów bardzo wygodnie stać się mniejszością. Każde państwo pragnie być tolerancyjne, można z tego czerpać niezliczoną przyjemność wolnego, nie popartego argumentami „słowa”. Dla przykładu- mamy chociażby mniejszość „ludzi biznesu”.

    Jednak, co się tyczy wiary, w obecnym życiu naszego społeczeństwa podział na grupę dominującą (osoby wierzące) i mniejszość (osoby niewierzące) może, nawet w Polsce, budzić pewne wątpliwości.
    Ile jest ateistów w Polsce – nikt nie wie i chyba nikt nie chce wiedzieć. Wciąż też trudno jednoznacznie określić definicje ateizmu. Narodowe spisy ludności nie uwzględniły tego pytania (pierwszy - wcale, drugi był wybiórczy ale i tak zapytał jedynie o przynależność do konkretnego kościoła, nie o ateizm).

    W Polsce wg statystyk osób bez wyznania jest około 7,45 % (http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska) a ochrzczonych w obrządku rzymskokatolickim - 89,9%. Zdawałoby się - ogromna większość. Należy jednak dodać, że statystyki zliczają „wiernych” według liczby osób które przystąpiły do chrztu, a to oznacza, że dalsze drogi ochrzczonych (głównie dzieci) nie są już nikomu znane.

    Jak to się ma z rzeczywistością?

    Po pierwsze - należy przyjąć, że przynależność do religii czy systemu filozoficzno-etycznego określona jest przez wiarę/światopogląd w takim samym stopniu jak przez wypełnianie doktryn i praktyk ( „w każdą niedzielę uczęszczam do kościoła”; „nigdy nie byłem i nie pójdę do kościoła” itp.) Chociaż już nie można podeprzeć się statystyką, wiele o owych 89,9 % (czyli o większości rzymskokatolickiej) mówią odpowiedzi na pytania CBOS -u:

    - mimo, że zdecydowana większość dorosłych Polaków (84%) zna stanowisko Kościoła w kwestii zapłodnienia in vitro – 73% z nich akceptuje zapłodnienie in vitro w przypadku małżeństw, a 58% korzystanie z in vitro przez pary homoseksualne [Aktualne problemy i wydarzenia, CBOS,2010]
    - 47% Polaków popiera prawo do przerywania ciąży [więcej: 18-24 sierpnia 2011, CBOS],
    - 48% Polaków deklaruje, ze zna kogoś kto pozwala sobie na flirt z osoba pozostającą w stałym związku bądź filtruje z kimś wtedy, gdy sam pozostaje w takim związku, 10% przyznało się do zdrady [CBOS,2011],
    I jeszcze:
    - ponad połowa Polaków (57%) popiera propozycję likwidacji Funduszu Kościelnego i wprowadzenie w zamian możliwości przekazania 0,3% podatku na rzecz wybranego kościoła lub związku wyznaniowego [CBOS, 2012]

    Po drugie – okazuje się, że osoby, określające się jako niewierzące w znacznej części występują już w gimnazjach, niezależnie w jakiej religii zostały wychowane (42,5% ) i wskaźnik ten wzrasta jeszcze bardziej wśród 18 – 24- latków (do 81,28 %!) .
    Poniżej badania (mówi się, że niezbyt obiektywne, ale jak się okazuje jedne z nielicznych):

    http://www.ankietka.pl/wyniki-badani...-w-polsce.html
    http://www.ankietka.pl/wyniki-badania/13405/ateizm.html
    http://www.ankietka.pl/wyniki-badani...czlowieka.html

    Oczywiście powyższe dane świadczą tylko i wyłącznie o zagubieniu człowieka we własnych poszukiwaniach (ludzkie, ludzkie, i jeszcze raz ludzkie). Ale nasuwa się jedna wiodąca myśl: może już czas wyleczyć się z syndromu „ mniejszości”?

    Pozdrawiam.
    Ostatnio edytowane przez Iwcia ; 25-05-2012 o 07:45

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Tolerancja
    By TsukiShinnyuu in forum Rozwój
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 22-01-2012, 22:45
  2. Tolerancja
    By Słońce in forum Psychologia
    Odpowiedzi: 171
    Ostatni post / autor: 12-10-2011, 23:19
  3. Moje sny.Moje archetypy.
    By TenZwykły in forum Interpretacje snów
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 16-05-2011, 20:42
  4. Tolerancja - czy my wiemy co to jest?
    By Słońce in forum Psychologia
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 03-03-2011, 19:53

Tagi dla tego wątku